Moje lalki to...

Każda moja lalka waldorfska wypchana jest owczym runem, które ma specyficzne właściwości: pochłania zapachy (po pewnym czasie lala zaczyna pachnieć domem i swoją małą mamusią - co daje dziecku poczucie bezpieczeństwa), owcze runo długo utrzymuje ciepło, więc po chwili przytulania lala jest "cieplutka". Najważniejsze jest dla mnie jednak to, że owcze runo jest antyalergiczne więc jest to lala bezpieczna dla wszystkich dzieciaczków.Ciało lali wykonane jest ze specjalnego trykotu produkowanego specjalnie na potrzeby osób szyjących lalki, trykot występuje w kilku cielistych odcieniach, które kolorem do złudzenia przypominają naszą skórę.

Włosy laleczek najczęściej wyszyte są z naturalnych włóczek ale czasami pokuszę się o zrobienie włosków naturalnych i takie lale przeznaczone są bardziej dla kolekcjonerów albo starszych dziewczynek.Wszystkie ubranka wykonane są ręcznie, szyję je, robię na drutach bądź na szydełku.

Każda lalka to wiele godzin pracy ale też i niesamowita przygoda i przyjemność tworzenia :)

wtorek, 8 lipca 2014

Natalka

Długo mnie nie było.... różne pilne obowiązki i troszkę słodkiego lenistwa. Zaniedbałam także Wasze blogi, których jestem wiernym fanem - postaram się nadrobić wkrótce moje zaległości.
W tym czasie powstała Natalka, laleczka całkiem spora, mierząca 52 cm. Natalka łączy w sobie zalety niemowlaczka i małej dziewuszki. Zdjęć mało ponieważ Malutka czeka na resztę garderoby... ale już nie mogłam się doczekać kiedy ją Wam przedstawię.
Muszę kończyć, Natalka prawie wisi mi na mojej ręce i domaga się abym zasiadła do maszyny. Czeka na buciki, opaskę i pampersika. Nie mogę zwlekać....



5 komentarzy:

  1. Cudne grochy. Uwielbiam takie zabawy w łączenie różnych deseni. Ciekawa jestem tych bucików :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialne połączenie materiałów!
    Serdecznie pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jaka śliczna lala! Trafiłam tu przez przypadek i zostałam oczarowana urokiem lal :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Cudna blondyneczka. Świetnie jej w tych niebieskościach :)

    OdpowiedzUsuń

Miły gościu, zostaw swój ślad po wizycie... będę przeszczęśliwa.