Moje lalki to...

Każda moja lalka waldorfska wypchana jest owczym runem, które ma specyficzne właściwości: pochłania zapachy (po pewnym czasie lala zaczyna pachnieć domem i swoją małą mamusią - co daje dziecku poczucie bezpieczeństwa), owcze runo długo utrzymuje ciepło, więc po chwili przytulania lala jest "cieplutka". Najważniejsze jest dla mnie jednak to, że owcze runo jest antyalergiczne więc jest to lala bezpieczna dla wszystkich dzieciaczków.Ciało lali wykonane jest ze specjalnego trykotu produkowanego specjalnie na potrzeby osób szyjących lalki, trykot występuje w kilku cielistych odcieniach, które kolorem do złudzenia przypominają naszą skórę.

Włosy laleczek najczęściej wyszyte są z naturalnych włóczek ale czasami pokuszę się o zrobienie włosków naturalnych i takie lale przeznaczone są bardziej dla kolekcjonerów albo starszych dziewczynek.Wszystkie ubranka wykonane są ręcznie, szyję je, robię na drutach bądź na szydełku.

Każda lalka to wiele godzin pracy ale też i niesamowita przygoda i przyjemność tworzenia :)

poniedziałek, 13 lutego 2017

Walentynka zwana Walusią

Jutro dzień zakochanych. Nawet nie macie pojęcia co dzieje się w lakowym pokoju. Krasnoludki już złożyły u mnie zamówienia na bukiety kwiatów, czekoladki i kolorowe pocztówki. Lalki czekają z niecierpliwością. Każda chciałaby mieć jutro wielbiciela. Wcale się nie dziwię :) Ja też chcę!
Przedstawiam Wam Walentynkę.
Życzę Wam jutro moje kochane wspaniałych adoratorów :) Troszkę uwielbienia dla nas jest bardzo w tym dniu wskazane :)








34 komentarze:

  1. Aniu, Wala jak ta lala :D, ona jest cudowna :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Walusia to bardzo piękna lala i jaka samodzielna. Śliczna jest i ma piękne dodatki i pokój. Podziwiam dbałość o szczegóły. Piękna praca. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękna i jak zawsze ekstra ubrana :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Walusia prześliczna, jestem oczarowana nią i wszystkim w koło niej ! Pozdrawiam cieplutko i życze spokojnej nocy <3

    OdpowiedzUsuń
  5. Będzie Wala twist z okazji walentynek :))
    myślę, że Twoje laleczki nie muszą się martwić o adoratorów, są tak piękne, że każdego chwytają za serce :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Jestem zauroczona Twoimi lalkami! Pozdrawiam serdecznie 😊

    OdpowiedzUsuń
  7. Nie wiem co napisać, te lalki są przepiękne! Nie jestem już małą dziewczynką ale chętnie widziałabym u siebie taką lalkę :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Lalka piękna jak i całe jej otoczenie! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  9. Wspaniała lala i jej drobiazgi:)

    OdpowiedzUsuń
  10. Ciekawe dokąd się wybiera w podróż :)

    OdpowiedzUsuń
  11. Piekna :)) Kochana przesylam Buuziaki Walentynkowe :)) Pozdrawiam Cie cieplutko :))) Buuziaki :))

    OdpowiedzUsuń
  12. Taka dziewczyna na pewno będzie miała wielu adoratorów ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczna;) Cudne są te ubranka;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Cudna jak zwykle i dopracowana w każdym calu. Super ma buciki:-)

    OdpowiedzUsuń
  15. Aniu, Walentyna jest boska! A jaki ma fajne ciuszki? Kocham te Twoje lalki i wychodzę chora z Twojego bloga... Pozdrawiam Cię cieplutko i przesyłam buziaczki;)

    OdpowiedzUsuń
  16. Uwielbiam Towje lale i to jak o nich piszesz. Walentynka jest śliczna :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Wspaniała Walusia. Jak nic Walenty mógłby być do pary😃

    OdpowiedzUsuń
  18. Aniu lala cudna jest :) i jak ładnie się umie pakować :):)

    OdpowiedzUsuń
  19. Cudna ta lala i jaka ruchliwa:) Na Walentynki dostała pewnie wiele kartek od swoich adoratorów :) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  20. WOW!!!! Aż brak mi słów!Cudo!

    OdpowiedzUsuń
  21. śliczności! aż trudno sobie wyobrazić ogrom szczęścia nowej przyjaciółki tej lali! ile godzin zabaw, ubierania, przebierania i wspólnego poznawania świata!

    OdpowiedzUsuń
  22. Przepiękna,jak żywa,napatrzeć się nie mogę..

    OdpowiedzUsuń
  23. Aniu Twoje lale nadal zachwycają ,są tak cudne,że aż słów brakuje.
    Pozdrawiam niedzielnie i bardzo serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  24. Zachwycająca lala i piękna sesja;) Podziwiam dbałość o każdy szczegół;)

    OdpowiedzUsuń
  25. pomilczę, bo Walusia powaliła mnie na łopatki.
    Ależ z niej przepiękna walentynka...och

    OdpowiedzUsuń
  26. Cudowna,ale jeszcze bardziej podobają mi się zdjęcia dzięki którym lala ożyła,no i te dodatki..jest oczarowana,pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  27. Cudowna laleczka i jak pięknie ubrana!Masz wielkie pokłady cierpliwości aby szyć tak cudowne ubranka. Do tego jeszcze przyozdobione! Jestem pod wrażeniem, cuda.
    Takie laleczki kocha się najbardziej, pamiętam to z odległego dzieciństwa...

    OdpowiedzUsuń
  28. Jest cudna i te wszystkie dodatki, super

    OdpowiedzUsuń
  29. Lala jest wspaniała! I ma tyle fajnych gadżetów:)

    OdpowiedzUsuń
  30. Przepiękna ta lala Sama bym chciała taką mieć ;) Masz wielki talent Aniu! podziwiam zarówno lale, jak i te wszystkie ubranka, które dla nich robisz!
    Pozdrawiam ciepło i życzę miłego piątku!
    Iza

    OdpowiedzUsuń
  31. Ja wiem, że sie powtarzam, ale jest cudowna!!!!! Te wszystkie dodatki dodają jej tylko uroku. Cudo!

    OdpowiedzUsuń

Miły gościu, zostaw swój ślad po wizycie... będę przeszczęśliwa.