Moje lalki to...

Każda moja lalka waldorfska wypchana jest owczym runem, które ma specyficzne właściwości: pochłania zapachy (po pewnym czasie lala zaczyna pachnieć domem i swoją małą mamusią - co daje dziecku poczucie bezpieczeństwa), owcze runo długo utrzymuje ciepło, więc po chwili przytulania lala jest "cieplutka". Najważniejsze jest dla mnie jednak to, że owcze runo jest antyalergiczne więc jest to lala bezpieczna dla wszystkich dzieciaczków.Ciało lali wykonane jest ze specjalnego trykotu produkowanego specjalnie na potrzeby osób szyjących lalki, trykot występuje w kilku cielistych odcieniach, które kolorem do złudzenia przypominają naszą skórę.

Włosy laleczek najczęściej wyszyte są z naturalnych włóczek ale czasami pokuszę się o zrobienie włosków naturalnych i takie lale przeznaczone są bardziej dla kolekcjonerów albo starszych dziewczynek.Wszystkie ubranka wykonane są ręcznie, szyję je, robię na drutach bądź na szydełku.

Każda lalka to wiele godzin pracy ale też i niesamowita przygoda i przyjemność tworzenia :)

poniedziałek, 7 kwietnia 2014

Laura

Laura to lalka waldorfska wielkości 44 cm. Lura wypchana jest owczym runem, jej ciało uszyte jest ze specjalnego trykotu. Włoski Laury wyszyte są z cieniowanej włóczki co daje efekt "pasemek". Włoski można oczywiście układać w różne fryzurki. Lura dostanie czerwoną sukienkę i włóczkowe sandałki, majteczki - szorty oraz bluzeczkę z kwiatową aplikacją.
Laura już z niecierpliwością czeka na swoją siostrę bliźniaczkę Oliwkę.



- Lauro, co robisz?
- Podziwiam te wszystkie ubranka, chciałabym aby wszystkie były moje...
- Musisz podzielić się z siostrzyczką, nie można mieć wszystkiego.
- Ale ja nie mogę się zdecydować, wszystko mi się podoba. Dobrze, że dostałam tą piękną sukienkę, jest śliczna!
 - Stroje to nie wszystko, bardzo mi zależy na tym abyś zawsze była grzeczną dziewczynką i kochała całym sercem swoją małą mamusię.
- Gdzie ona jest, ta mamusia?
- Niedługo się zjawi, musisz być cierpliwa.
Laura wzdycha, po raz ostatni spogląda na szafę i dzielnie odchodzi. Biorę ją na ręce i mocno przytulam. Jej łapki mocno mnie obejmują.
- Wiesz Aniu, nic nie jest tak ważne jak moja mamusia, chciałabym aby już tu była, myślisz, że ona myśli o mnie?
- Nie martw się mój maluszku, Twoja mama się pojawi a teraz już spać, rano czeka nas nowy, cudowny dzień. Może już jutro pojawi się Oliwka :).
Wszystkim mówimy papapa :)






15 komentarzy:

  1. łał ale ma szafę, no ale taka dama musi mieć. Prześliczna

    OdpowiedzUsuń
  2. Ładna buzia, taka z wyrazem. Laurka jest słodka w swojej sukieneczce i bluzeczce. Bardzo jej te ubranka pasują. Ma ładny odcień karnacji. Chyba troszeczkę ciemniejszy niż zwykle?
    Pozdrawiam i życzę Laurce, żeby jej mamusia szybko ją odnalazła.:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tym razem materiał nieco ciemniejszy. Bardzo mi się ten odcień spodobał. lalki są takie "wyraziste" - opalone , lato nadchodzi!!!

      Usuń
  3. widzę, że garderoba na wypasie jak nic- na pewno znajdzie szczęśliwy domek:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Liczę, że już niedługo... :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Piekna :):) I jakie cudna garderoba :) Milego wtorku Aniu Ci zycze :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Wspaniale wlosy! i sliczna twarz ma! Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  7. Odpowiedzi
    1. Tak, u Laury garderoba była na pierwszym miejscu, to była bardzo wymagająca dama :)

      Usuń
  8. :):):):)
    I love it!!!
    Eliane
    http://elianeapkroker.blogspot.com.br/

    OdpowiedzUsuń
  9. She is very sweet :) I love her wardrobe!

    OdpowiedzUsuń

Miły gościu, zostaw swój ślad po wizycie... będę przeszczęśliwa.