Moje lalki to...

Każda moja lalka waldorfska wypchana jest owczym runem, które ma specyficzne właściwości: pochłania zapachy (po pewnym czasie lala zaczyna pachnieć domem i swoją małą mamusią - co daje dziecku poczucie bezpieczeństwa), owcze runo długo utrzymuje ciepło, więc po chwili przytulania lala jest "cieplutka". Najważniejsze jest dla mnie jednak to, że owcze runo jest antyalergiczne więc jest to lala bezpieczna dla wszystkich dzieciaczków.Ciało lali wykonane jest ze specjalnego trykotu produkowanego specjalnie na potrzeby osób szyjących lalki, trykot występuje w kilku cielistych odcieniach, które kolorem do złudzenia przypominają naszą skórę.

Włosy laleczek najczęściej wyszyte są z naturalnych włóczek ale czasami pokuszę się o zrobienie włosków naturalnych i takie lale przeznaczone są bardziej dla kolekcjonerów albo starszych dziewczynek.Wszystkie ubranka wykonane są ręcznie, szyję je, robię na drutach bądź na szydełku.

Każda lalka to wiele godzin pracy ale też i niesamowita przygoda i przyjemność tworzenia :)

wtorek, 29 kwietnia 2014

Krasnoludki pomagają :)

Odkąd odkryłam w moim ogrodzie krasnoludki między nami prawdziwie zaiskrzyło. Pomagamy sobie jak możemy. Dzisiaj dostałam od nich wspaniały prezent. Moje lalki są zachwycone a najbardziej mała Milunia :)
Sami zobaczcie.




12 komentarzy:

  1. Super, ze masz takich fajnych pomocnikow! A czy Ci sie udalo zrobic zdjecie tych krasnoludkow? Jestem bardzo ciekawa, jak wygladaja?
    ;o)

    Pozdrawiam

    Barbara

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Są takie szybkie, że na zdjęciach tylko rozmazane smugi... No i nie chcą aby ich wizerunek pokazywać w mediach hahahaha

      Usuń
  2. search a secret door in a tree!!
    you'll find them....

    OdpowiedzUsuń
  3. Fajne te krasnoludki. A może by można ich pożyczyć, mnie by się też takie przydały.
    Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kolejka już do moich krasnalków się ustawiła, ale one nigdzie nie jadą, mówią, że prowadzą osiadły tryb życia :)

      Usuń
  4. no tak ja nie mam ogródka to i krasnoludków nie spotykam:( taka karma

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. W końcu jakiś pożytek z ogródka :)

      Usuń
  5. Fajne te krasnoludki:) Chętnie bym takie pożyczyła;)

    OdpowiedzUsuń

Miły gościu, zostaw swój ślad po wizycie... będę przeszczęśliwa.